Co tak naprawdę myślą faceci? Czy faktycznie jedno mówią, a drugie robią? Jak patrzą na nasze zachowania i potrzeby? Pytań jest wiele i jeszcze więcej, a z pewnością będą pojawiać się kolejne. Dlatego właśnie, postanowiłyśmy zasięgnąć rady od jednego z bliskich nam mężczyzn. Podjął się tego ryzykownego zadania i wziął na siebie sporą dawkę odpowiedzialności, aby pokazać nam spojrzenie tej drugiej strony. Nie traktujmy jednak tych odpowiedzi jako jedyny wyznacznik męskiego sposobu myślenia - odpowiedzi mogłoby paść nieskończenie wiele.
Seks męskim okiem
Czy faceci porównują kobiety, że są dobre w łóżku lub nie?
Tak. Po prostu tak. Każde doświadczenie, z każdej dziedziny życia, wpływa na naszą percepcję. Z seksem nie jest inaczej. Porównanie jest naturalne, ale spokojnie - Twój facet nie ma tabelki w xls z porównaniem wszystkich jego partnerek, nie prowadzi rankingu i nie cofa się każdego dni do upojnych nocy. Na pewno raz, czy dwa pomyślał o swoich doświadczeniach i o Waszym seksie. To nic złego. To norma i tak to traktujmy.
Czy rozmiar biustu/pośladków ma znaczenie?
Oczywiście, że ma, ale trzeba spojrzeć na to z szerszej perspektywy. Nie ma jednego idealnego biustu i idealnych pośladków. Każdy facet ma swoje preferencje, a często i tak stają się one nieistotne, kiedy przychodzi miłość/zauroczenie/fascynacja. Piersi, które są niewystarczające w ocenie kobiety, mogą być doskonałe dla jej faceta. Co ważne, pożądanie to nie tylko biust i pośladki. To mnóstwo innych czynników - inteligencja, aparacyja, status, zapach i wiele innych - mógłbym tak wymieniać bez końca. Pociągająca jest kobieta, która czuje się dobrze sama ze sobą, ma świadomość swojej seksualności i akceptuje, że nie dla każdego będzie ideałem.
[caption id="attachment_2827" align="aligncenter" width="1600"]
@poplawskxv[/caption]
Emocjonalność męskim okiem
Dlaczego jesteście zazdrośni, a nie chcecie się do tego przyznać?
Krzywdząca generalizacja. Są faceci, którzy są chorobliwie zazdrośni i wie o tym całe ich otoczenie, bo emanują tym przy każdej okazji. Tych szczególnie nie lubię. Są faceci zazdrośni, którzy kryją się ze swoimi emocjami, bo przecież facet ma być silny i nie może się bać. A czego ma się bać? Najpewniej utraty ukochanej na rzecz innego. Bardzo to przecież niemęskie w ujęciu stereotypowym. Tym współczuję. Są też faceci, którym jak każdemu zdarza się odczuwać zazdrość, mówią o tym szczerze i nie ma w tym nic złego. Osobiście nie wierzę w facetów (i kobiety) kompletnie niezazdrosnych. To uczucie jak każde i nie ma się co go wstydzić - dopóki nie ogranicza partnerów.
Co musi się stać, żeby facet się otworzył?
Należy naciąć mu czaszkę pod kątem 30 stopni ostrym narzędziem. Kompletnie serio, żeby ktokolwiek otworzył się przed kimkolwiek, potrzebne jest zaufanie. Jak je zdobyć? Dobrem i szczerością.
Związki męskim okiem
Kiedy można rozpoznać, że facet potrzebuje przerwy, oddechu dla siebie?
Kiedy jest frustrowany, zmęczony, czy zły. Zbywa Cię, nie rozmawia, łatwo się irytuje. Chociaż szczerze, bardziej niż skupiać się na odczytywaniu jego potrzeby odpoczynku, uznałbym, że po prostu Ci o tym powie. Dbajcie o swoją przestrzeń, czas dla siebie i zdrowy balans w związku. Dorosły facet powie, kiedy będzie potrzebować wyjścia z kumplami, samotnego wypadu na rower, czy po prostu wieczoru na kanapie.
Czy kobieta powinna przejmować inicjatywę? Jak postrzegana jest dominacja kobiet w relacji/decyzjach/przyszłości?
To oczywiście kwestia indywidualna. Nie mylmy też inicjatywy z dominacją. Jeśli kobieta wychodzi z inicjatywą, komunikuje o swoich potrzebach, czy dzieli się wizją wspólnego życia to dobrze, a nawet świetnie. Gorzej kiedy narzuca swój punkt widzenia i koniecznie próbuje forsować jedyną słuszną (swoją) wizję. Grunt to złapać się w tym samym momencie, mieć to samo postrzegania świata i przyszłości, bo jeśli nie to po co się męczyć? W mojej ocenie związek to nie "sztuka kompromisu" to umiejętność definiowania swoich potrzeb i mądrej oceny, czy możemy być wspólnie szczęśliwi. Kompromis często mylony jest z rezygnacją z siebie, swoich potrzeb i marzeń. Nie tędy droga.
Tak jak wspomniałyśmy, odpowiedzi te to tylko kropla w nieskończonym morzu męskich perspektyw. Rzuca ona jednak ważne światło na jeden z najbardziej istotnych elementów związku - komunikację. Niezależnie od tego, czy nasz partner jest skryty, otwarty, zazdrosny czy totalnie wyluzowany, szczerość to coś, co powinno zawitać na stałe w każdej relacji. Jednak z własnego doświadczenia wiemy, że nie jest to niestety najprostsze.