Blog navigation
Najnowsze posty
Spring glow up Twojego mieszkania – ebook do pobrania
Spring glow up Twojego mieszkania – ebook do pobrania
Jeśli szukasz dodatków, które pomogą przejść Twojemu mieszkaniu glow up, mamy coś dla Ciebie! Pobierz za darmo ebooka...
Czytaj więcej
Spring reset – lista do pobrania
Spring reset – lista do pobrania
Wiosna, czyli pora roku, w której budzimy się ze snu zimowego, planujemy zmianę życia o 180 stopni i stawiamy na...
Czytaj więcej
BOSSIER SPRING – wiosenna playlista
BOSSIER SPRING – wiosenna playlista
Nowy sezon, nowa energia – a nic nie dodaje jej tak skutecznie jak odpowiednia muzyka! Podrzucamy Wam wiosenną...
Czytaj więcej
Chcę iść na terapię – jak przekonać rodziców?
Chcę iść na terapię – jak przekonać rodziców?
Z okazji Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją, postanowiłyśmy trochę o niej porozmawiać, ale przede wszystkim,...
Czytaj więcej
5 unikalnych miejsc na city break poza sezonem 
5 unikalnych miejsc na city break poza sezonem 
Zimowe wieczory spędzasz pod kocem, pisząc z przyjaciółką, że "w sumie to chętnie byście gdzieś pojechały". Wpada...
Czytaj więcej

Beżowe matki z Instagrama, czyli o presji na idealne macierzyństwo

 

Nonszalancko wysiada ze swojego range rovera, dzierżąc w dłoni kubek Stanley w kolorze złamanej bieli. Ma idealne blond włosy (bez cienia odrostu, oczywiście) spięte w ulizany koczek, a na ramieniu zarzuconą torebkę o wartości tak z pięciu wypłat przeciętnego Polaka. Bez jakiegokolwiek grymasu na twarzy wyjmuje z bagażnika czarny wózek spacerowy ze złotymi elementami i usadawia w nim swojego uśmiechniętego synka. Mały ma oczywiście blond loczki, a na sobie bluzę z misiem Polo i beżowe spodenki z Zary Kids. Tak, wiemy skąd ma ubrania, bo mama skrupulatnie oznacza je na insta, gdzie zresztą relacjonuje też swoją codzienność - której niejedna matka Polka jej zazdrości. Przed Państwem: beżowa matka z Instagrama.

Inne matki jej nienawidzą

Odkryła jeden prosty sposób. Jaki to sposób? Pokazywanie tylko tego, co chce pokazać. U beżowej matki nie ma miejsca na fuck upy - na kolorowe ubranka z Elsą lub Psim Patrolem też nie. Dziecko ma przede wszystkim wpasowywać się w feed na insta, bo kto wie? Może ukręci się na tym jakąś współpracę z proteinowymi jogurtami dla dzieci, proszkiem do prania Made in Poland lub zabawkami z drewna agarowego opalanego bambusem czy innym storczykiem.

Jej Instagram, jej sprawa. Fakt, może pokazywać na profilu co tylko chce - w końcu jest u siebie. Ale przyjrzyjmy się tej sprawie z punktu widzenia obserwatorki takiego konta.

Ważne, że feed się zgadza

Na potrzeby tego artykułu nazwijmy ją Monika. Monika od lat obserwuje Beżową Matkę na Instagramie. Ogląda każde story, komentuje większość postów, ale też... frustruje się. I to niesamowicie. Nieustannie porównuje siebie i swoje dziecko do obrazu idealnego macierzyństwa, jaki Beżowa Matka kreuje na swoim profilu. Czuje się niewystarczająca - jej brzuch po ciąży nigdy nie wrócił do stanu przed porodem, a jej dziecko jeszcze nie nauczyło się chodzić. Albo gdy przegląda szafę swojego synka i zamiast znaleźć w niej rzeczy z Zary Kids czy Polo, widzi trzypaki tshirtów z Pepco.

Monice wydaje się, że ona i jej dziecko nigdy nie dorównają Beżowej Matce - pod kątem wyglądu, finansów i rzeszy innych aspektów. Jednak nadal narzuca na siebie presję, żeby być taka, jak Ona i np. nadwyręża swój budżet po to, aby kupić dziecku ubranie za kilka stów. Logiczne, nie?

Jak radzić sobie z tą presją?

Monika jednak zapomniała o najważniejszym - social media są urywkiem rzeczywistości, a co za tym idzie - urywkiem dnia Beżowej Matki. Reszty nie widać. Co się dzieje po wyłączeniu telefonu? Jaka jest w rzeczywistości? Jak wygląda jej dzień? Tego już nie wie nikt. Więc jeśli jesteś właśnie taką Moniką, przeczytaj poniższe rady 🫶🏼

01 nie da się być wszędzie na 100% 

Każdy ma "coś". Ty możesz być lepsza w X, a ktoś w Y. Co z tego, że ona ma płaski brzuch - może nie jest zadowolona z innego elementu swojego ciała? Okej, może jej dziecko umie już mówić - ale Twoje umie chodzić. Musisz pamiętać, że każdy z nas w czymś jest lepszy, a w czymś gorszy. I to też "jest jakby okej".

02 ćwicz swoją asertywność

Asertywność nie polega tylko na mówieniu  "nie" - w asertywności chodzi też o to, żeby nie dać sobie wmówić rzeczy, które są dalekie od prawdy. A jak wiemy, idealnemu, czystemu i cichemu macierzyństwu bardzo daleko od prawdy. Nie pozwól innym na narzucanie swoich racji i wchodzenie "buciorami" do Twojego życia. Ty znasz swoje macierzyństwo, swoje dziecko i wiesz, jak jest naprawdę.

03 ogranicz social media

Łatwo popaść w pułapkę perfekcjonizmu (w której pewnie i tak większość z nas już jest) obserwując matki, które "woke up like this" - wiecie o co chodzi, prawda? O matki, które nic Ci nie powiedzą o połogu, zarwanych nocach i wiecznie płaczącym dziecku. Na swoich profilach tworzą idealny mikroświat, w którym przerysowana rzeczywistość nazywana jest normą. Nie oglądaj takich treści - dla własnego dobra. Jedyne co Ci dadzą, to frustrację, że Ty i Twoje dziecko nie wpisujecie się w ramy i nie pasujecie do feedu.

zdjęcie główne: Pinterest

 
Czy ten wpis na blogu był dla Ciebie pomocny?
close

Lista życzeń

Cookies

Informacje dotyczące plików cookies

Ta witryna korzysta z własnych plików cookie, aby zapewnić Ci najwyższy poziom doświadczenia na naszej stronie . Wykorzystujemy również pliki cookie stron trzecich w celu ulepszenia naszych usług, analizy a nastepnie wyświetlania reklam związanych z Twoimi preferencjami na podstawie analizy Twoich zachowań podczas nawigacji.

Zarządzanie plikami cookies

O Cookies

Pliki cookie to niewielkie pliki tekstowe, które są zapisywane na komputerze lub urządzeniu mobilnym przez strony internetowe, które odwiedzasz. Służą do różnych celów, takich jak zapamiętywanie informacji o logowaniu użytkownika, śledzenie zachowania użytkownika w celach reklamowych i personalizacji doświadczenia przeglądania użytkownika. Istnieją dwa rodzaje plików cookie: sesyjne i trwałe. Te pierwsze są usuwane po zakończeniu sesji przeglądarki, podczas gdy te drugie pozostają na urządzeniu przez określony czas lub do momentu ich ręcznego usunięcia.