- BE BOSSIER (36) click
- LIFESTYLE (70) click
- SELFCARE (104) click
- RELATIONSHIPS (77) click
- POBIERZ (114)
- INNE (7)
DOŁĄCZ DO #OSSIERBABES.
DLACZEGO?
BĘDZIEMY INSPIROWAĆ, EDUKOWAĆ, A TY JAKO PIERWSZA DOWIESZ SIĘ O PRZYGOTOWYWANYCH PRZEZ NAS AKCJACH.
Stres - toksyczny bardziej niż ex
Żyjemy w tak szybkim tempie, że brakuje nam czasu właściwie na wszystko, już od czasów dzieciństwa. Wysoko zawieszona poprzeczka, nieustannie napływające bodźce, coraz większa ilość zadań, informacji, badań, obowiązków, nakazów, zakazów - powoli przygniata nas ten rosnący ciężar funkcjonowania. A co towarzyszy nam momentami częściej niż radość i lekkość? Stres. O tak, jest podstępny.
Stres - skąd się bierze?
Zacznijmy od krótkiego definicji i przestanę zanudzać - stres to fizjologiczno-psychiczna reakcja organizmu na bodźce napływające z zewnątrz, a także wewnątrz. To taki rodzaj wewnętrznego radaru, który mówi, a czasem i krzyczy z całych sił - UCIEKAJ albo WALCZ!
Jego nasilenie zależy od poziomu kortyzolu we krwi - im go więcej i im dłużej - tym gorzej dla naszego organizmu i psychiki. A chroniczny stres to szybka droga do naprawdę przykrych konsekwencji - od bezsenności, przez nerwice, aż do poważnych zaburzeń hormonalnych.
-
Eustres = dobry stres
Jednak stres sam w sobie nie jest zły! Tzw. eustres to krótkotrwała dawka motywacji, który dodaje nam energii i siły do realizowania zadań, które często postrzegamy jako swojego rodzaju przeszkody. To właśnie jego możemy odczuwać przed ważnym spotkaniem, egzaminem czy rodzajem testowania naszych umiejętności/kompetencji.
-
Dystres = zły stres
Istnieje także ten drugi rodzaj stresu, który aż tak przyjacielski nie jest. To, że epizodycznie pojawia się w naszym życiu, nie jest szkodliwe. W końcu niektóre sytuacje, wywołują w nas bardzo silny stres, ale chwilowy - jak oczekiwanie na wynik badań, udział w stłuczce (nie wypadku!) czy kradzież. Tutaj należy jednak bardzo uważać, gdyż w zależności od osobowości, temperamentu, stanu zdrowia, poprzednich doświadczeń i okoliczności (finansowych, społecznych), będziemy reagować na te sytuacje zupełnie inaczej.
Dla jednych udział w stłuczce będzie stresujący jedynie w momencie samego zderzenia, innym będzie się to śniło po nocach przez kilka dni, a jeszcze inni nie wsiądą za kółko przez następne pół roku. Dlatego bądźmy wyrozumiałe i dla siebie i dla innych!
Stres czyli największy pożeracz szczęścia i spokoju
Problemy pojawiają się w momencie, gdy stres odczuwamy non stop. Budzimy się z bólami głowy i skręconym żołądkiem, a zasypiamy z niekończącą się burzą myśli i bólem brzucha. I tak dzień w dzień. Powoli czujemy, że nasz organizm jest na skraju wytrzymania tego napięcia. Zabrzmiało znajomo? To ostateczny znak, żeby powiedzieć temu STOP! Girls, to nie są żarty. Trzeba odzyskać kontrolę.
Każda z nas różni się podatnością na stres, niektóre będą stresowały się szukaniem miejsca parkingowego przy urzędzie, inne wyborem posiłku w restauracji, gdy kelner stoi już lekko zniecierpliwiony, a jeszcze inny, gdy ktoś będzie je mobbingował. Nie ma tutaj granicy ani logiki - im trudniejsza sytuacja, tym mam większe prawo do stresu. Naprawdę, nie oceniajmy innych, tylko starajmy się im pomóc.
Widzisz, że przyjaciółka staje się blada na myśl o zamówieniu pizzy na dowóz? Przećwicz z nią rozmowę wcześniej, a jeśli faktycznie nie czuje się na siłach, Ty zamów. Wiesz, że Twoja mama stresuje się na myśl o pójściu do ginekolog? Idź z nią!
A co dzieje się, gdy stres zawita w naszym życiu na dobre? Możemy obserwować wiele tzw. somatycznych, behawioralnych i psychicznych skutków stresu, jak:
- bóle mięśni
- zaburzenia miesiączkowania, a nawet płodności
- obniżenie odporności
- zmiany skórne, szczególnie na twarzy i ramionach
- zaburzenia procesów trawienia
- bóle głowy i brzucha
- bezsenność
- uczucie niepokoju
- brak apetytu lub nadmierny apetyt
- labilność emocjonalna
- chroniczne uczucie zmęczenia
- wyczerpanie emocjonalne
- obniżona motywacja
- poczucie bezsensu i niezadowolenia
Sposoby na zmniejszenie poziomu stresu
Zanim przejdziemy do tego magicznej listy, powiedzmy sobie jedno. Stresu NIE DA się całkowicie wyeliminować z życia. Jasne, możesz teraz pokiwać głową z pogardą, kierując jednocześnie kursor na krzyżyk w rogu ekranu. Przecież Ty się nie stresujesz. Twój chłopak na wszystko wyrąbane i nawet jakby się paliło, to by się nie zestresował. Uwaga: stresujecie się. Po prostu macie większą kontrolę nad własnymi reakcjami behawioralni-emocjonalnymi.
Czy są zatem sposoby na to, aby ograniczyć stres do minimum? Jednoznacznej odpowiedzi nie da się udzielić. Posłużę się swoim ulubionym powiedzeniem - to zależy. Od czego? Codziennych obowiązków, otaczających nach osób, środowiska pracy/szkoły, własnych wartości i rytuałów czy zobowiązań.
Dla każdej z nas, pomocne mogą okazać się zupełnie inne działania. A w dodatku, jeśli żyjemy w bardzo wymagającym otoczeniu, stres będzie do nas powracał różnymi kanałami. Dlatego powinno najpierw rozpoznać się źródła stresu, uświadomić sobie własne reakcje, a dopiero później te źródła ograniczać lub kontrolować.
- Rozpoznaj źródło stresu - pomyśl o sytuacjach, w których go najczęściej czujesz. Co się wtedy dokładnie dzieje? Czy jest to zależne od jakiś osób czy okoliczności sytuacji? Spisz wszystko!
- Skup się na własnych zachowaniach i myślach - gdy zobaczysz w jakich sytuacjach odczuwasz stres, postaraj przypomnieć swoje reakcje. Co czujesz w ciele w tych stresujących sytuacjach? Co myślisz? Jak zachowujesz się w momencie, gdy ta sytuacja mija lub zmniejsza swoje natężenie?
- Sięgaj po pomoc specjalistów - to naprawdę najlepszy sposób na poradzenie sobie z chronicznym stresem. Najczęściej nie jesteśmy świadome własnych schematów, a także związanych z nimi zachowań. Psycholog lub psychoterapeuta przeprowadzi nas przez tą niełatwą drogę.
- Rób swojej psychice dobrze - dbaj o odpowiednią ilość snu, staraj się wykonywać jakąkolwiek aktywność fizyczną, praktykuj odpoczynek i slow living, dbaj o relacje z osobami, które Ciebie wspierają i rozumieją, spędzaj czas poza ekranami (tak, wiem, rada a'la babcia Zosia, ale to naprawdę pomaga!)
A Ty, odnalazłaś siebie wsród tej gonitwy? Podziel się swoją historią o życiu w stresie z nami! Pisz na [email protected]
zdjęcie główne: @zuziaa.m
Cookies