Blog navigation
Najnowsze posty
Spring glow up Twojego mieszkania – ebook do pobrania
Spring glow up Twojego mieszkania – ebook do pobrania
Jeśli szukasz dodatków, które pomogą przejść Twojemu mieszkaniu glow up, mamy coś dla Ciebie! Pobierz za darmo ebooka...
Czytaj więcej
Spring reset – lista do pobrania
Spring reset – lista do pobrania
Wiosna, czyli pora roku, w której budzimy się ze snu zimowego, planujemy zmianę życia o 180 stopni i stawiamy na...
Czytaj więcej
BOSSIER SPRING – wiosenna playlista
BOSSIER SPRING – wiosenna playlista
Nowy sezon, nowa energia – a nic nie dodaje jej tak skutecznie jak odpowiednia muzyka! Podrzucamy Wam wiosenną...
Czytaj więcej
Chcę iść na terapię – jak przekonać rodziców?
Chcę iść na terapię – jak przekonać rodziców?
Z okazji Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją, postanowiłyśmy trochę o niej porozmawiać, ale przede wszystkim,...
Czytaj więcej
5 unikalnych miejsc na city break poza sezonem 
5 unikalnych miejsc na city break poza sezonem 
Zimowe wieczory spędzasz pod kocem, pisząc z przyjaciółką, że "w sumie to chętnie byście gdzieś pojechały". Wpada...
Czytaj więcej

Jak wyjść z trybu przetrwania?

 

Każda z nas była tam choć raz – czujesz, że jesteś na autopilocie. Budzisz się rano, ale zamiast wstać z energią, automatycznie przewijasz myśli typu: co dziś muszę znowu zrobić, co muszę ogarnąć?. Życie toczy się swoim tempem, a Ty z trudem łapiesz oddech. Girl, nie mylisz się, to tryb przetrwania. Ale co to właściwie jest? 

Co to znaczy? 

Tryb przetrwania to nie tylko stan, w którym ciało funkcjonuje na minimalnym poziomie energii – to stan, w którym Twój umysł i emocje ledwo trzymają się w ryzach. To ciągłe napięcie, jakbyś miała tysiąc kart na stole, a ktoś właśnie dmuchnął w domino. Każdy dzień zdaje się być wyścigiem z czasem, a Twoja to do list jakby nigdy się nie kończyła. 

Nie chodzi tutaj o produktywny stres, który motywuje do działania. Mówimy o stresie, który przeciąża, paraliżuje i odbiera radość z codziennych chwil. 

Jak rozpoznać, że jesteś w trybie przetrwania? 

Sen jest tylko przerwą w ciągłym myśleniu – kładziesz się zmęczona, a budzisz się jeszcze bardziej wykończona.

Twoje “muszę” przeważa nad “chcę” – niemal każda aktywność jest przymusem.

Zaniedbujesz swoje potrzeby – odkładasz na później to, co dla Ciebie ważne: odpoczynek, zdrowie, kontakty z bliskimi.

Mikrosukcesy? Niewidzialne – nawet jak coś Ci się uda, to nie czujesz satysfakcji, bo od razu przechodzisz do kolejnego zadania.

Przejdźmy zatem do najważniejszego pytania:

Jak przetrwać, kiedy jesteś w trybie przetrwania? 

01 małe kroki, wielkie efekty 

Pamiętaj – nie musisz natychmiast zmieniać całego swojego życia. Spróbuj zacząć od małych kroków, które pomogą ci wrócić na właściwe tory. 

02 wyciągnij wtyczkę – dosłownie. 

Nie, świat się nie zawali, jeśli na chwilę przestaniesz być dostępna. Odłóż telefon, wyłącz powiadomienia, zrób sobie godzinę bez social mediów. Daj swojemu umysłowi czas na regenerację.

03 słuchaj swojego ciała 

Brzmi banalnie, ale jak często faktycznie zadajesz sobie pytanie: Czego teraz potrzebuję? Może to będzie szklanka wody, krótki spacer czy oddech na świeżym powietrzu? Posłuchaj siebie i zrób to, na co masz ochotę teraz, a nie za tydzień. 

04 Twój dzień ≠ wyścig 

Zwolnij tempo. Czy naprawdę musisz zrobić wszystko dzisiaj? Zastanów się, które zadania są faktycznie pilne, a które mogą poczekać. Twój czas jest cenny – wykorzystuj go świadomie. 

05 zadbaj o mikro przyjemności 

Nie musisz robić nic wielkiego, by poczuć się lepiej. Czasem wystarczy ulubiona herbata, kilka stron książki albo chwila muzyki w słuchawkach. Liczy się to, że znajdziesz w tym momencie coś dla siebie. 

06 podziel się ciężarem 

Nie musisz być super bohaterką, która wszystko robi sama. Zaufaj komuś: bliskiej osobie, przyjacielowi, terapeucie. Mówienie o swoich odczuciach potrafi zdziałać cuda. 

PS Jeśli jednak nie jesteś gotowa, spróbuj pisania w dzienniku. Przelanie myśli na papier pomaga poukładać emocje i spojrzeć na problem z dystansu. Często okazuje się, że to co wydawało się ogromne… wcale takie nie jest. 

A co jeśli… to nie mija? 

Czasem tryb przetrwania trwa zbyt długo, a my przestajemy pamiętać, jak wyglądało życie poza nim. Jeśli czujesz, że nie jesteś w stanie poradzić sobie sama – to nie słabość, to odwaga, by szukać wsparcia. Psycholog, terapeuta, czy nawet grupa wsparcia mogą być kluczowymi elementami w tej układance. 

Ważne, być pamiętała jedno: to, że teraz jest ciężko, nie oznacza, że tak będzie zawsze. Tryb przetrwania to sygnał od Twojego organizmu, że czas się zatrzymać i zaopiekować sobą. 

Nie jesteś sama. I co najważniejsze – przetrwasz. 

autorka: Julia Tusińska

Aspirująca studentka dietetyki, której energia i optymizm nie przejdą obok Ciebie obojętnie. Zaraża uśmiechem, a życie traktuje jak wielką przygodę - pełną smaków, wyzwań i niezapomnianych chwil. Uwielbia odkrywać nowe miejsca i doświadczać wszystkiego, co świat ma do zaoferowania. Jej największą pasją są zdrowe nawyki i inspirujące rozmowy, zwłaszcza przy stole pełnym pysznego jedzenia. 
 
Czy ten wpis na blogu był dla Ciebie pomocny?
Opublikowano w: Mental health, SELFCARE
close

Lista życzeń

Cookies

Informacje dotyczące plików cookies

Ta witryna korzysta z własnych plików cookie, aby zapewnić Ci najwyższy poziom doświadczenia na naszej stronie . Wykorzystujemy również pliki cookie stron trzecich w celu ulepszenia naszych usług, analizy a nastepnie wyświetlania reklam związanych z Twoimi preferencjami na podstawie analizy Twoich zachowań podczas nawigacji.

Zarządzanie plikami cookies

O Cookies

Pliki cookie to niewielkie pliki tekstowe, które są zapisywane na komputerze lub urządzeniu mobilnym przez strony internetowe, które odwiedzasz. Służą do różnych celów, takich jak zapamiętywanie informacji o logowaniu użytkownika, śledzenie zachowania użytkownika w celach reklamowych i personalizacji doświadczenia przeglądania użytkownika. Istnieją dwa rodzaje plików cookie: sesyjne i trwałe. Te pierwsze są usuwane po zakończeniu sesji przeglądarki, podczas gdy te drugie pozostają na urządzeniu przez określony czas lub do momentu ich ręcznego usunięcia.