Perfekcjonizm bywa postrzegany jako niezwykle pomocna charakterystyka, umożliwiająca wykonywanie wielu zadań na najwyższym poziomie. Czy jednak nieustająca pogoń za perfekcją w każdym możliwym obszarze może wiązać się z negatywnymi skutkami? Odpowiedź brzmi tak, oczywiście z subtelną dozą „to zależy”.
Perfekcjonizm - z psychologicznego punktu widzenia
W psychologii, perfekcjonizm rozumiany jest najczęściej jako dążenie do realizowania wysokich standardów, niejednokrotnie przewyższających wymagania danej sytuacji oraz samokrytycyzm, gdy dane standardy nie zostaną zrealizowane. Dlatego, wyróżnia się ostatecznie jego dwa aspekty. Perfekcjonistyczne dążenia, często opierane na rozumowaniu wszystko albo nic. To zero-jedynkowe podejście wiąże się z poczuciem satysfakcji wyłącznie w sytuacji wykonania zadania na założonym poziomie. Drugim aspektem takiego funkcjonowania jest perfekcjonistyczny niepokój. Ta emocjonalna postawa powstaje w wyniku nawet najmniej niezgodności pomiędzy rzeczywistym wykonaniem danego zadania, a przyjętym standardem. Odczuwamy wtedy nieprzyjemne napięcie, rozczarowanie, a nawet złość.
W poszukiwaniu źródła bycia idealną
Schematy oparte na perfekcjonizmie kreujemy już we wczesnym dzieciństwie. Każda interakcja z opiekunami, nauczycielami czy innymi dorosłymi, którzy bezpośrednio wpływają na codzienne funkcjonowanie dziecka, wpływa na rozwijane przez niego postawy. Dorastając w przekonaniu o konieczności realizowania cudzych oczekiwań, uczy zachowania opartego na warunkowaniu. „Jeśli będę otrzymywała wysokie oceny - będą mnie chwalić”, co w życiu dorosłym może przyjąć formę - „Jeśli zawsze będę proponowała dodatkowe rozwiązania w projektach, szef i współpracownicy będą mnie lubili” lub “ Jeśli zgodzę się na dziecko, to zostanie ze mną na zawsze”.
Toksyczny perfekcjonizm kreują także media. Wrzucone w świat „lepiej, szybciej, ładniej”, staramy się spełniać wszelkie oczekiwania, zarówno dotyczące wyglądu, jak i sfery zawodowej czy osobistej. Jako globalne społeczeństwo jesteśmy nauczeni tego, aby ciągle chcieć więcej, a dla perfekcjonistów jest to niekończący się bieg. Perfekcjoniści w każdym elemencie swojego życia, świadomie lub nie, upatrują szansy na zrealizowanie zadania na najwyższym poziomie - dojechać z punktu A do B jak najbardziej wydajną trasą, uzyskać maksymalną ilość punktów z projektu, mieć jak najczystszy dom czy mieszkanie, być lubianym przez wszystkich współpracowników. A to dopiero początek…
[caption id="attachment_1348" align="aligncenter" width="1600"]
@nina.gornicka[/caption]
Perfekcjonizm - w sidłach własnych ambicji
Choć dla samych perfekcjonistów, tendencja ta może skutkować nieustannym poczuciem napięcia i niezadowolenia, dla współpracowników, pracodawców czy kolegów i koleżanek ze studiów jest to szansa na uzyskiwanie najwyższych wyników przy minimalnym zaangażowaniu w pomoc.
Dążenie do doskonałości przez pracowników-perfekcjonistów może wiązać się z nieplanowanymi nadgodzinami, zbyt dużym obciążeniem zadaniami, przy jednoczesnym braku komunikowania o niesprzyjających warunkach pracy. A czy warto poświęcać własne zdrowie psychiczne w imię toksycznej ambicji? A nawet jeśli nie ambicji, to czy warto wykonywać pracę, która powinna zostać rozdzielona na dwie osoby? Odpowiedzcie sobie same.
Jak w takim razie ograniczyć działanie niefunkcjonalnego perfekcjonizmu?
- Przede wszystkim, przeanalizuj własne zachowania i określ, w których sytuacjach Twój perfekcjonizm wychodzi poza ramy funkcjonalności. W jaki sposób? Obserwuj w jakich sytuacjach zaczynasz odczuwać złość, silne napięcie i wszechogarniające rozczarowanie.
- Gdy to zidentyfikujesz, zacznij stawiać sobie realistyczne cele. Zamiast zapisywać się na piąte zajęcia dodatkowe, postaw sobie za cel wygospodarowanie godziny tylko dla siebie. Bez przymusu bycia o konkretnej godzinie w danym miejscu.
- Przekonaj się, że nie musisz czekać na moment, aż wszystko będzie idealne, aby w końcu czuć się usatysfakcjonowana.
- Czerp radość z najdrobniejszych czynności i traktuj niepowodzenia jako szansę nauki.
- A gdy spotka Ciebie sytuacja, w której rezultat nie będzie w 100% zgodnych z Twoimi założeniami - powiedz sobie, że to też jest w porządku. To, że chwilę postoisz w korku nie zmieni biegu Twojego życia. Zamiast narzekania - włącz swoją ulubioną piosenkę, odsłuchaj podcastu albo ciesz się tym, że jest Ci wygodnie i ciepło. To, że nie dostałaś maksymalnej ilości punktów na sprawdzianie, nie świadczy o tym, że jesteś głupia lub zrobiłaś za mało. Daj sobie przestrzeń na odpoczynek i spokój.
zdjęcie główne:
@nina.gornicka