Blog navigation
Najnowsze posty
Spring glow up Twojego mieszkania – ebook do pobrania
Spring glow up Twojego mieszkania – ebook do pobrania
Jeśli szukasz dodatków, które pomogą przejść Twojemu mieszkaniu glow up, mamy coś dla Ciebie! Pobierz za darmo ebooka...
Czytaj więcej
Spring reset – lista do pobrania
Spring reset – lista do pobrania
Wiosna, czyli pora roku, w której budzimy się ze snu zimowego, planujemy zmianę życia o 180 stopni i stawiamy na...
Czytaj więcej
BOSSIER SPRING – wiosenna playlista
BOSSIER SPRING – wiosenna playlista
Nowy sezon, nowa energia – a nic nie dodaje jej tak skutecznie jak odpowiednia muzyka! Podrzucamy Wam wiosenną...
Czytaj więcej
Chcę iść na terapię – jak przekonać rodziców?
Chcę iść na terapię – jak przekonać rodziców?
Z okazji Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją, postanowiłyśmy trochę o niej porozmawiać, ale przede wszystkim,...
Czytaj więcej
5 unikalnych miejsc na city break poza sezonem 
5 unikalnych miejsc na city break poza sezonem 
Zimowe wieczory spędzasz pod kocem, pisząc z przyjaciółką, że "w sumie to chętnie byście gdzieś pojechały". Wpada...
Czytaj więcej

Sory, jesteś za płaska

 

Piersi - temat szalenie porywający, dla ich właścicielek, jak i osób pobocznych. Dlaczego tak bardzo społeczeństwo upatruje kobiecości w tym konkretnym elemencie ciała? Dlaczego niektóre muszą wysłuchiwać tego, że są za płaskie i nieatrakcyjne? A inne, że mają tak wielkie piersi, że wygląda to obrzydliwie? Ponownie apeluję po to, aby przestać zaglądać kobietom w biusty, niezależnie od tego czy mają rozmiar A czy G. Tak naprawdę apel rozszerzyłabym do każdej części ciała - to nie kości, mięśnie i tkanka tłuszczowa powinny decydować o jakkolwiek definiowanej kobiecości czy atrakcyjności.

Piersi - nienawidzę ich, bo są za małe

Jako szczupła dziewczynka, znając genetyczne predyspozycje w swojej rodzinie, nigdy nie spodziewałam się, że mój biust osiągnie rozmiary piersi Pameli Anderson. Nawet nie zwracałam na to uwagi. Cieszyłam się z tego jak wyglądam, a jeszcze bardziej z tego, jakie mam życie - zaczęłam naukę w super szkole, poznałam genialne koleżanki i zapisałam się na dodatkowe lekcje. Niestety trajektorie losu pokierowały mnie tak, że w ciągu miesiąca zaskarbiłam sobie nienawiść kilku pryszczatych kolegów. Zaczęła się zabawa w przezywanie, wyśmiewanie i poniżanie - mnie, bo miałam płaską klatkę i przyjaciółki, bo w ich opinii nie była wystarczająco szczupła. Uwaga - trwało to trzy lata. Do dzisiaj przeprosiła mnie za to tylko dwójka, aktualnie już mniej pryszczatych kolegów.

Efekt? Kompleksy z którymi zmagam się do dzisiaj. A sytuacja ta miała miejsce 10 lat temu. Na szczęście przez wsparcie chłopaka, a także media społecznościowe (ku zdziwieniu), zrozumiałam, że mniejszy biust nie jest niczym złym. Żaden biust, niezależnie od tego jak wygląda, nie jest niczym złym. Może nie spełniam standardów części facetów, dla których atrakcyjność jest równoważna z ilością tłuszczu w dwóch miejscach klatki piersiowej, ale spełniam WŁASNE standardy. Zaczęłam doceniać swoje ciało, słyszałam wiele komplementów i postanowiłam, że opinia 13-letnich, zakompleksionych i niedojrzałych chłopców z przeszłości nie powinna wpływać na to, jak postrzegam siebie jako dorosła już kobieta.

Piersi - nienawidzę ich, bo są nierówne

Przybliżę teraz sytuację innej koleżanki. Każdy kojarzył ją z dużym biustem i ogromną pewnością siebie. Jak tylko wchodziła do pokoju, wszyscy skupiali na niej uwagę. Była zabawna, głośna i uwielbiana przez wszystkich. Niestety sama zmagała się z kompleksami dotyczącymi swojej wagi, ale nigdy nie mówiła o nich głośno. Tak samo nigdy nie ćwiczyła na WF, nigdy nie nosiła topów ani dopasowanych bluzek.

Minęły lata, koleżanka pozostała niezmiennie zabawna i otwarta, ale zaczęła nosić inne ubrania. Przeszła niemałą metamorfozę - od stylu życia przez wygląd, aż do... Właśnie. Po prawie kilkunastu latach znajomości okazało się, że od dzieciństwa zmagała się z asymetrią piersi. Co robiła, aby uniknąć złośliwych komentarzy? Wypychała stanik papierem toaletowym, nosiła kilka par koszulek, nigdy nie uprawiała sportów. A wszystko w imię czego? Ochrony przed wredotą innych.

Piersi - nienawidzę ich, bo są za duże

Kolejna koleżanka, kolejny problem. Charakter bardzo podobny do poprzedniej, swobodne podejście do życia i innych, miłośniczka romantyzowania wszystkiego. Jednak motyw z ukrywaniem ciała powielił się - zawsze chodzi albo w golfie, albo w koszuli zapiętej na ostani guzik albo w oversizowych T-shirtach. Chcecie zapytać dlaczego?

Otóż pewnego dnia usłyszała, że mając tak ogromny biust, lepiej żeby go ukrywała, bo bardziej przypomina k r o w ę niż dziewczynę. Wysłuchiwała też komentarzy pryszczatych kolegów, czego by to nie robili z jej biustem. Prosiła ich o to? Nie. Czy było to dla niej komfortowe, miłe lub zabawne? Także nie. Dopiero ostatnio zauważyłam ją w bardziej przylegających ubraniach z jednoczesnym uśmiechem na twarzy.

Piersi - nienawidzę ich, bo są

Jak same widzicie, a pewnie część z Was wie ze swojego doświadczenia, posiadanie dużego/małego/asymetrycznego biustu może okazać się problemem dla INNYCH. A złośliwe komentarze, obrzydliwe obelgi i jeszcze bardziej wstrętne żarty dotyczące ich ciała, nigdy nie będą dla kobiet zabawne ani pomocne. Przestańmy opierać atrakcyjność na częściach ciała. To w większości działanie genetyki, a nie osobistego wyboru.

Marzę o tym, że w jakimś momencie tych szalonych czasów, każda z dziewczyn będzie czuła się atrakcyjna w swoim ciele. A ubierając dopasowany top, nie będzie musiała się stresować tym, że ktoś skomentuje jej sutki, brodawki albo całą pierś.

zdjęcie główne: @strulax

 
Czy ten wpis Ci się podoba?
Opublikowano w: Mental health, SELFCARE
close

Lista życzeń

Cookies

Informacje dotyczące plików cookies

Ta witryna korzysta z własnych plików cookie, aby zapewnić Ci najwyższy poziom doświadczenia na naszej stronie . Wykorzystujemy również pliki cookie stron trzecich w celu ulepszenia naszych usług, analizy a nastepnie wyświetlania reklam związanych z Twoimi preferencjami na podstawie analizy Twoich zachowań podczas nawigacji.

Zarządzanie plikami cookies

O Cookies

Pliki cookie to niewielkie pliki tekstowe, które są zapisywane na komputerze lub urządzeniu mobilnym przez strony internetowe, które odwiedzasz. Służą do różnych celów, takich jak zapamiętywanie informacji o logowaniu użytkownika, śledzenie zachowania użytkownika w celach reklamowych i personalizacji doświadczenia przeglądania użytkownika. Istnieją dwa rodzaje plików cookie: sesyjne i trwałe. Te pierwsze są usuwane po zakończeniu sesji przeglądarki, podczas gdy te drugie pozostają na urządzeniu przez określony czas lub do momentu ich ręcznego usunięcia.