40 stopni za oknem, skwierczące wręcz Słońce, brak wiatru i podmuchy otulającego gorącem ciepła. Dla jednych idealne warunki do opalania się i cieszenia się latem, dla innych istne piekiełko. A jak w takim razie zadbać o siebie od zewnątrz i wewnątrz, kiedy temperatura faktycznie nie pozwala na poczucie całkowitego komfortu?
Najważniejsze triki na upały
Hot girl summer już tuż tuż, a Ty odczuwasz lekki stres na myśl o spływającym po twarzy podkładzie? Martwisz się jak będzie wyglądać Twoja błękitna koszula, gdy przed trzy godziny będziesz siedziała w Słońcu? A może na myśl o niekończącym się pragnieniu sprawia, że wolałabyś schować się w mieszkaniu i wcale z niego nie wychodzić? Wszystkiemu da się zaradzić.
01 Wypełnij garderobę naturalnymi materiałami
To właściwie pierwsza i najważniejsza zasada podczas letnich upałów. Poliester, o tyle o ile jest cienki i w miarę przewiewny, znacznie zwiększa potliwość skóry. To taka stylowa zbroja dla naszego ciała. W gorące dni lepiej zaopatrzeć się w len lub jego mieszanki z bawełną czy wiskozą. Warto też sięgać po jedwab, który w delikatny sposób będzie ochładzał naszą skórę. A to jak genialnie wyglądają jedwabne sukienki chyba dla nikogo nie jest nowością...
02 Unikaj obcisłych rzeczy
Nie będzie to tajemnicą, ale obcisłe ubrania, a tym bardziej te z syntetycznych materiałów, nie dość, że mogą podrażniać skórę narażoną na wysuszenie, to w dodatku skutecznie zwiększają temperaturę organizmu. A obcisłe spodenki, ograniczające cyrkulację powietrza to najszybsza droga do nabawienia się infekcji... Oczywiście obcisła mała czarna, połączona z ulubionymi szpilkami i odznaczającą się biżuterią brzmi jak idealny outfit na wieczór, ale
03 Nie wstydź się potu
Choć lato czeka na nas każdego roku i zdecydowana większość czeka na nie z niemałym utęsknieniem, wiąże się ono z kilkoma, mniej przyjemnymi aspektami. A większość z nich łączy się ze wzmożoną potliwością... O tak, nie mieści się to w definicji hot summer girl, ale jest całkowicie naturalne. Dlaczego więc tak bardzo wstydzimy się stróżek wody na czole? Wilgotnego materiału na plecach czy w okolicy pachwin? Poci się KAŻDY. Nawet Kaia Gerber czy Bella Hadid. Niektórzy mniej, niektórzy bardziej, ale z pewnością nie powinnyśmy widzieć tego jako aspektu funkcjonowania organizmu, które wprawia nas w otchłań zakłopotania. To kwestia działania gruczołów potowych i gospodarki wodnej w naszym organizmie. A praca nad potliwością jest możliwa - zarówno od strony hormonalnej, jak i związanej ze wzmożoną higieną.
Jeśli wiesz, że masz skłonności do zwiększonego pocenia się, warto mieć przy sobie chusteczki nawilżające, mgiełkę i zwykłe chusteczki. Warto także udać się do endokrynologa i zrobić badania krwi, które pozwolą ocenić funkcjonowanie gospodarki wodnej organizmu. Brzmi nudnie, ale naprawdę warto o się dbać, nawet w takich aspektach.
04 Pij dużo
Nawodnienie to podstawa - niezależnie od pory roku. Jednak nikt nie będzie się sprzeczał, że lato to okres w roku, gdy jest ono wyjątkowo wskazane. Co ciekawe, to wcale nie lodowata woda pozwala na największe wychłodzenie organizmu, a herbata! Ciepłe napoje wyrównują temperaturę pomiędzy naszym organizmem, a środowiskiem. Brzmi jak nudna lekcja biologii, ale to przydatna informacja - zwłaszcza dla miłośniczek naparów czy herbat.
[caption id="attachment_2594" align="aligncenter" width="1600"]
@nina.gornicka[/caption]
05 Uzupełnij kosmetyczkę o odpowiednie produkty
Mały letni niezbędnik to must-have, aby zawsze czuć się świeżo i komfortowo. Co w nim powinnyśmy znaleźć? Wspomniane już wcześniej mgiełki, wodę termalną, chusteczki nawilżające, krem SPF, pomadka ochronna na usta i bibułki matujące. To drobne produkty, ale z pewnością pomogą w walce z mniej przyjemnymi efektami upałów. A uwierzcie, woda termalna potrafi zdziałać cuda.
06 Pozostań naturalna
Ostatni przystanek na naszej trasie letnich trików na lato. Wiemy, że miłośniczek makijażu nie brakuje, ale lato to idealny moment, aby pozwolić Słońcu na lekkie i bezpieczne (przypominamy o używaniu kremów z filtrem SPF!) opalenie twarzy, a skórze odetchnąć od ciężkich i zapychających pory podkładów. Zamiast tego, jeśli czujemy potrzebę całościowego make-up'u, warto sięgać po kremy BB lub CC, które charakteryzują się dużo lżejszą formułą, a jednocześnie kryją wszelkie zmiany, które wolałybyśmy z jakiś względów ukryć. Zamiast zakładać na siebie sztuczne rzęsy, spróbujmy laminacji lub po prostu odżywek poprawiających ich podkręcenie. Puder i bronzery obciążą dodatkowo cerę, w krótkim czasie tworząc efekt maski.
A chyba nie ma nic lepszego niż delikatny glow na wakacje?
zdjęcie główne:
@dominikadabrowska