Blog navigation
Najnowsze posty
Spring glow up Twojego mieszkania – ebook do pobrania
Spring glow up Twojego mieszkania – ebook do pobrania
Jeśli szukasz dodatków, które pomogą przejść Twojemu mieszkaniu glow up, mamy coś dla Ciebie! Pobierz za darmo ebooka...
Czytaj więcej
Spring reset – lista do pobrania
Spring reset – lista do pobrania
Wiosna, czyli pora roku, w której budzimy się ze snu zimowego, planujemy zmianę życia o 180 stopni i stawiamy na...
Czytaj więcej
BOSSIER SPRING – wiosenna playlista
BOSSIER SPRING – wiosenna playlista
Nowy sezon, nowa energia – a nic nie dodaje jej tak skutecznie jak odpowiednia muzyka! Podrzucamy Wam wiosenną...
Czytaj więcej
Chcę iść na terapię – jak przekonać rodziców?
Chcę iść na terapię – jak przekonać rodziców?
Z okazji Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją, postanowiłyśmy trochę o niej porozmawiać, ale przede wszystkim,...
Czytaj więcej
5 unikalnych miejsc na city break poza sezonem 
5 unikalnych miejsc na city break poza sezonem 
Zimowe wieczory spędzasz pod kocem, pisząc z przyjaciółką, że "w sumie to chętnie byście gdzieś pojechały". Wpada...
Czytaj więcej

Piąte: nie porównuj

 

Według teorii psychologa Leona Fistingera, 10% wszystkich naszych myśli jest nacechowana różnego rodzaju porównaniami – rzeczy między sobą, innych ludzi względem siebie i nas samych. W praktyce oznacza to, że chcąc nie chcąc, porównania w naszej głowie tworzą się i będą się tworzyć, więc tiktokowe teorie spod znaku "nie porównuj się" w dużym stopniu są... bujdą. Wniosek jest jeden: kyrie eleison.

Porównywać, czy nie porównywać?

Żebyśmy nie zrozumiały się źle – ten tekst nie ma na celu gloryfikacji porównywania się i dodatkowego nakłaniania Was do tego. Nie. Chcemy pokazać Wam różnicę między zdrowym porównywaniem, które może nieść za sobą siłę sprawczą i motywować, a toksycznym zestawianiem swojego wizerunku, charakteru, umiejętności z cudzymi cechami wynikającym z niepewności siebie i zaburzonego poczucia wartości.

Porównania mają jedną podstawową cechę: są dla nas punktem odniesienia i pozwalają stwierdzić "jak nam idzie". Mogą nas popychać do pozytywnych zmian (zwłaszcza jeśli mamy tendencje do rywalizacji), napędzać rozwój i zachęcać do wychodzenia ze swojej strefy komfortu. Jednak nie zawsze porównujemy się do "lepszych" – często dochodzi również do porównania w dół, czyli zestawiania naszych cech czy sytuacji z case'ami tych osób, które mają od nas gorzej. Z jednej strony, może nas uczyć to wdzięczności za rzeczy i status życia, ale mimo to, musimy pamiętać, że to nadal schemat kompensacji, dający bardzo niestabilny obraz sytuacji. Wystarczy, że porównamy się z kimś "lepszym" i nasza samoocena... znowu spadnie w dół.

Złodziej radości

Nie wymyśliłyśmy tego określenia – Theodore Roosevelt to zrobił. I jest maksymalnie trafne, bo w końcu, ile razy zdarzyło Ci się porównać swój związek do idealnej relacji, którą widziałaś w filmie? Jak często zastanawiasz się, co by było, gdybyś była podobna do tej jednej dziewczyny? Nie musisz nic mówić, bo same domyślamy się odpowiedzi. Kurde, laski! Wbijmy sobie w końcu do głowy, że często czujemy się dobrze ze sobą do momentu, gdy się z kimś porównamy. Zapamiętajmy, że porównanie zabija radość z codzienności, wyborów i podkopuje nasze poczucie wartości.

Jak się nie porównywać?

Czy da się całkowicie wyeliminować porównywanie się do innych? Jeśli uważnie przeczytałaś wstęp, pewnie już wiesz, że nie, ale jednak są sposoby, które ograniczają zaniżanie swojego poczucia wartości i pomagają wyeliminować toksyczne schematy związane z porównywaniem się do innych.

01 każdy ma swój czas

To podstawowa myśl, którą trzeba sobie mocno zakorzenić w głowie. Każdy z nas wychodzi z domu z innym bagażem doświadczeń, z innymi przyzwyczajeniami i mocnymi stronami, więc nie ma absolutnie żadnej możliwości, by być na takim samym poziomie w różnych dziedzinach. Jedni będą mieli lepszą sylwetkę, drudzy fajniejsze życie prywatne, a jeszcze inni dobrze płatną pracę. Będzie tak, jak ustawisz sobie priorytety, czyli w skrócie – jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz.

02 filtruj treści w social mediach

Nie zaskoczymy Was stwierdzeniem, że social media są bańką i często nie mają za wiele wspólnego z prawdą. A mimo to, nadal łapiemy się (tak, my też) na tym, że porównujemy się do twórców internetowych. Warto zacząć od obserwacji swoich myśli – jeśli widzisz, że nadmiernie porównujesz swój wygląd, styl życia i status materialny do konkretnych osób w sieci, to moment by się zdystansować, a nawet odobserwować ten profil. Pamiętaj, że w social mediach widzimy zaledwie ułamek dnia danej osoby, jeszcze ten najlepszy. A porównywanie swojego najgorszego momentu z czyimś najlepszym to przepis na totalny spadek samooceny.

03 jak porównywać, to do siebie

Mówiąc o porównywaniu się, na myśl od razu nasuwa nam się porównywanie z innymi. A co, gdyby... porównać się z sobą z przeszłości? To jedyny sposób, za pomocą którego możemy obserwować siebie i swój faktyczny progres, bo masz prosty i klarowny punkt odniesienia – to, jak Ci kiedyś "szło" z tym jak idzie Ci teraz!

Bogate dzieciaki

A co, gdyby to wszystko przenieść na grunt szkolny? Świeżo rozpoczęty rok szkolny, a z nim... tyrada porównywania się do innych. Bogatszych, ładniejszych, bardziej uzdolnionych osób ze szkoły, od których tak bardzo się różnisz, co być może... stwarza im powód do hejtu. Jeśli chcesz wiedzieć, jak radzić sobie z nim radzić podrzucamy nasz artykuł o hejcie i polecamy zobaczyć najnowszego reelsa, w którym gadamy o naszych doświadczeniach z nim związanych.

zdjęcie główne: @agulax

 
Czy ten wpis na blogu był dla Ciebie pomocny?
Opublikowano w: Mental health, SELFCARE
close

Lista życzeń

Cookies

Informacje dotyczące plików cookies

Ta witryna korzysta z własnych plików cookie, aby zapewnić Ci najwyższy poziom doświadczenia na naszej stronie . Wykorzystujemy również pliki cookie stron trzecich w celu ulepszenia naszych usług, analizy a nastepnie wyświetlania reklam związanych z Twoimi preferencjami na podstawie analizy Twoich zachowań podczas nawigacji.

Zarządzanie plikami cookies

O Cookies

Pliki cookie to niewielkie pliki tekstowe, które są zapisywane na komputerze lub urządzeniu mobilnym przez strony internetowe, które odwiedzasz. Służą do różnych celów, takich jak zapamiętywanie informacji o logowaniu użytkownika, śledzenie zachowania użytkownika w celach reklamowych i personalizacji doświadczenia przeglądania użytkownika. Istnieją dwa rodzaje plików cookie: sesyjne i trwałe. Te pierwsze są usuwane po zakończeniu sesji przeglądarki, podczas gdy te drugie pozostają na urządzeniu przez określony czas lub do momentu ich ręcznego usunięcia.